mini



Gdyby faceci rodzili dzieci, dostawali by za te porody pierścionki wielkości jądra bawołu.
A ponieważ rodzimy my... no to jest jak jest.
W życiu nie widziałam mniejszego pierścionka.
11 miesięcy po porodzie.
15 godzin skurczów, na koniec rozcięli mi brzuch, opuchnięte nogi, słabo gojąca się rana.
Myślę zatem: "taki mały, to pewnie brylant jest!"
Tia...
"Taki mały, to pewnie białe złoto...?"
Tiiiiaa...
"To, żebyś mi się już nie czośniła, że nie dałem ci tego pierścionka za poród. No."



2010-08-28 15:34:54
skomentuj (0)